,,siedzimy u ciebie. stare radio z połamaną anteną szumi cicho.Zrobiłaś herbatę. Bierzesz łyk swojego mocno przesłodzonego liptona i śmiejesz się ze mnie,że mieszam swoją herbatę w lewą stronę. Nie wiem co to za różnica,ale śmieję się razem z tobą.Masz taki.. zaraźliwy uśmiech"
tak więc w końcu znalazłam czas,żeby założyć deviantarta. Czyli teraz czuję się zmuszona zabierać ze sobą aparat a nawet go używać. To bardzo dobrze.
zobaczymy co mi z tego wyjdzie

--
we'll both die tonight~
--
--
Nothing will stand in our way~*
--
following the green light/ think of me like Benvolio
Previous PageNext Page